Dzisiaj będzie o... O słodkich napojach gazowanych.
Tak. NIE POTRAFIĘ się od nich odkleić. To był mój największy problem gdy ważyłam powyżej 60 kg - kalorie wypijałam. W hektolitrach w gigakaloriach wypijałam :D Największą masakrą był 1 litr sprite wypity do drinków... ponad 400 kalorii na samym napoju, a doliczając do tego wódkę czy nie daj cię panie blue curacao - masakra. To porządny obiad.
Gdy przeszłam na dietę, nie potrafiłam wypijać wody. Po prostu mi nie smakuję, owszem, próbowałam na każdy sposób, w formie herbaty - ale i tak to nie to. Zaczęłam więc pić napoje light. Każdy chyba zdaje sobie sprawę że to jest bardzo niezdrowe, ale prawdę mówiąc jak ktoś jest fanem coca coli czy sprite najwidoczniej tak czy siak się zdrowo nie odżywia. Poza tym jesteśmy dorośli, a dieta to nie ma być droga krzyżowa przez mękę na kolanach. W czipsach i tak jest gorszy syf.
Dzisiaj taki mój mały ranking napojów.
Zaczynamy od klasycznej coli zero, tutaj muszę zaznaczyć że smakuje mi zdecydowanie bardziej od coli light. Nie wiem czym to się różni ale po prostu bardziej mi smakuje.
porównajmy ze zwykłą colą
(zdjęcie zapożyczone, widać znak wodny:) )
Cola zero - 0,2 kcal na 100 ml
Cola zwykła - 42 kcal na 100 ml... jakieś 210 raza więcej?;)
Cola zero to mój bezkonkurencyjny zwycięzca. Jeśli komuś nie smakuje, to nie należy się zrażać. Na początku diety zawsze odczuwamy brak tego co wcześniej, cukru. Dla mnie po takim czasie cola zero jest po prostu słodka i ok. A inni przyzwyczajeni do zwykłej, nie mogą tego pić. Ja się przestawiłam.
Mój drugi ulubieniec jest nieco tańszy. To napoje Lift - też marki coca-cola bodajże. Sprite zero jeszcze w Polsce nie jest dostępny, natomiast lift jest całkiem smaczny i ma bardzo szeroki wybór smaków.
na 250 ml - 3 kcal. Dla porównania, coś w zbliżonym cytrynowym smaku czyli Sprite ma 42 kcal / 100 ml, czyli na 250 ma ich aż 105 (to aż jajko, jogurt... to prawie kilogram fasolki szparagowej)
Trzeci napój o jakim chciałabym wspomnieć, to napoje tera san z kauflanda. To najtańsze syfiaste oranżady, ja jestem w stanie pić białą albo limonkową - smakują po prostu jak cytrynowa woda.
Smak najwyższych lotów to to nie jest, dlatego umieszczam na końcu mojej listy. Smak porównałabym do wody cytrynowej. Spójrzmy
Tera san 100 ml - 1 kcal
Woda cytrynowa Żywiec 100 ml - 25 kcal. To aż 25 razy więcej. A chyba nikt nie wierzy że wody smakowe są zdrowe :D Bo to nie woda tylko napój gazowany o smaku cytrynowym...
(zdjęcie zapożyczone z serwisu a.pl delikatesy)
Czeka cię egzamin? Musisz być czujna?
Polecam... Red bull light
Kolejny mający 1 kcal / 100 ml. Zdecydowanie korzystniej wypić light niż zwykły - oba najzdrowsze nie są. Natomiast zwykły redbull ma ok 45 kcal / 100 ml. To aż 45 razy więcej.
Teraz moim zdaniem mały niewypał light...
Niestety. Dla mnie jest to nie do wypicia. Dużo taniej i lepiej będzie zaparzyć sobie owocową herbatkę, posłodzić słodzikiem i poczekać aż wystygnie. Mi nie zasmakowało.
Ostatnia rzecz o jakiej chciałam wspomnieć, to napoje alkoholowe. Ja na diecie wykluczam wszelki alkohol - nawet na własnych urodzinach lampki szampana nie wypiłam :D Zwłaszcza piwo to bomba kaloryczna. Zainteresowanych odsyłam na stronę http://www.tabele-kalorii.pl tam bardzo dużo na temat alkoholi i ich kaloryczności. Pamiętajcie że alkohol nie jest wskazany jeśli uprawia się sport.
No i jeszcze raz zachęcam byście zwracały uwagę na to co pijecie i w jakiej ilości. Soki najczęściej mają od 30 do 50 kcal / 100 ml. I wyobraźcie sobie że w lato potrafię litrowy karton soku wyduldać. To dobre śniadanie a kalorie przyjęte totalnie bezsensu bo i nie jest to odżywcze. Nie mam na myśli tutaj soków warzywnych np pomidorowych bo one mają bardzo niską zawartość kalorii i są bardzo zdrowe.
Sok pomarańczowy marki której nie wymienię ale dość znanej ma 43 kcal / 100 ml. Dziennie takich szklaneczek soku wypijecie ok 3 czyli 750 ml to aż... 322,5 kcal.
trzy szklanki soku czy może lepiej ponad 1 kg brokuł?
Podsumowując chciałabym powiedzieć że warto zwracać uwagę na to co się piję bo nieświadomie można wypijać morze kalorii oraz warto kontrolować wypijany alkohol zwłaszcza że piwko bez czipsów nie istnieje. O szkodliwości słodzika każdy może przeczytać w pierwszym lepszym źródle, jednak wcześniej już pisałam co nieco na temat mojej motywacji jeśli chodzi o picie tych napojów ;)
Pozdrawiam jeśli ktoś ma jakieś fajne niskokaloryczne napoje do polecenia to byłabym wdzięczna.